Archiwum autora: ip

Rumieniec wstydu

Było to kilka dobrych lat temu. Mocno słotny dzień, jesienna szaruga, z nieba lało, pobocza wypełniały kałuże. Jechałam z pracy i byłam wdzięczna, że mam nad sobą dach i względne ciepło w aucie. Kiedy mijałam przystanek, wjechałam w pokaźną kałużę.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Psy szczekają

To był maj…powinnam napisać: pachniała Saska Kępa. Ale nic tu nie będzie pachnieć, wręcz przeciwnie. To był maj, sobotnie popołudnie. Dzwoni do mnie lider złotoryjskiego rejonu Szlachetnej Paczki – stowarzyszenia, wraz z którym od pięciu lat społecznie pomagamy rodzinom z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Brad Pitt i ja :)

Mam prozopagnozję. Spokojnie, to nie jest zaraźliwe. Od tego też się nie umiera. To tylko mały, choć kłopotliwy defekt, coś jak szósty palec u stopy czy brak węchu. Nie mam pamięci do twarzy.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Witaj szkoło i… w ogóle

Wrzesień rozpłakał się deszczem, jakby chciał uronić łzy za odchodzącymi w niebyt wakacjami. I dobrze, niech pada i chłodzi się powietrze. Po co słońce ma wodzić nas na pokuszenie. Tylko żal okazji do rowerowania. Trudno będzie mi się odzwyczaić od … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czuję to w kościach

Czuję to w powietrzu i w kościach – lato się kończy. Niech was nie zmyli ciepłota powietrza, to wielka mistyfikacja przedwczesnej jesieni. Nie dajcie się na to nabrać, bo zaskoczy was ten chłód wieczorny, który jak dotyk śmierci wstrząśnie nieopatulonymi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jest w tym magia

Dziś Dzień Fotografii. Zasadniczo każdy dzień dla mnie jest dniem fotografii. Chyba trudno mi wyobrazić sobie życie bez robienia zdjęć. Nie umiem rysować, malować, szkicować. Bozia poskąpił mi tego talentu, a mam potrzebę zatrzymywania czasu, utrwalania chwil, które chciałabym pokazać … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Kiedy tak jadę i myślę ;)

Pora ciepła zaczyna się i kończy żółcią. Wiosna – żonkilami w ogródkach, mleczami na łąkach, jaskrami, żarnowcem i polami rzepaku. Zwiastunem wczesnej jesieni stają się słoneczniki, topinambur, dziurawiec, kontrowersyjny w swych właściwościach wrotycz i wszędobylska nawłoć zwana mimozą.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Trzy dni przez mękę, czyli Mąż ma urlop :)

Mąż ma urlop. Postanowiliśmy, że tym razem spędzimy ten czas na wspólnym wypoczynku. Leżenie brzuchem do góry nie zostało zaakceptowane przez żadną ze stron. Wyszło na to, że obojgu nam odpowiada relaks aktywny, najlepiej na rowerze. Ucieszyłam się, bo wyprawy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wakacje w stylu slow?

Z obserwacji mediów wnioskuję, że nastała moda na wakacje w stylu slow i folk. Tak czytam w ogólnopolskim miesięczniku. W ogólnopolskiej TV słyszę, że trendem jest wysyłanie dzieci na wakacje do dziadków na wieś, by poznały prawdziwy smak masła, mleka, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Bogate CV

Usłyszałam ostatnio, że pokolenie, które teraz wkracza w dorosłość i na rynek pracy – zwane pieszczotliwie generacją Z – co najmniej 17 razy w swoim życiu zmieni miejsce zatrudnienia. Z jednej strony poczułam przerażenie z myślą o swoim potomstwie, że … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj