Archiwum kategorii: Bez kategorii

Za górami, za lasami, za Dobkowem i Lipą…

Jedną z zalet prowadzenia zajęć na U3W jest organizowanie plenerów fotograficznych, a w plenerach najfajniejsze jest to, że zaczynam patrzeć na miejsca, które znam, obiektywem aparatu oraz oczami moich towarzyszek podróży. I nagle okazuje się, że rzekomo mi znane przestrzenie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Homo erectus, czyli tam i z powrotem

Ostatnio niepokojąco często przychodzi do mnie starość. Przychodzi co prawda na chwilę, bo gościnna dla niej nie jestem, ale wystarczy moment, żeby mi zburzyć radość istnienia. Czasem przyjdzie i poklepie po kolanie, innym razem po barku i czuję te dotknięcia … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Zrzucanie ciężaru

Dzisiaj zrozumiałam, dlaczego ciągle pakuję się w zadania, które wymagają ode mnie dodatkowej pracy i czasu, a z reguły nie przynoszą gratyfikacji finansowej.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Problem z gośćmi

Nie wiem, czy ktoś z was ma to, co ja od paru tygodni. Ostatnio czuję się w domu intruzem. Przychodzę z pracy, a w domu goście i to w ilościach co najmniej hurtowych. Siedzą przede wszystkim w kuchni – w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Rumieniec wstydu

Było to kilka dobrych lat temu. Mocno słotny dzień, jesienna szaruga, z nieba lało, pobocza wypełniały kałuże. Jechałam z pracy i byłam wdzięczna, że mam nad sobą dach i względne ciepło w aucie. Kiedy mijałam przystanek, wjechałam w pokaźną kałużę.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Psy szczekają

To był maj…powinnam napisać: pachniała Saska Kępa. Ale nic tu nie będzie pachnieć, wręcz przeciwnie. To był maj, sobotnie popołudnie. Dzwoni do mnie lider złotoryjskiego rejonu Szlachetnej Paczki – stowarzyszenia, wraz z którym od pięciu lat społecznie pomagamy rodzinom z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Brad Pitt i ja :)

Mam prozopagnozję. Spokojnie, to nie jest zaraźliwe. Od tego też się nie umiera. To tylko mały, choć kłopotliwy defekt, coś jak szósty palec u stopy czy brak węchu. Nie mam pamięci do twarzy.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Witaj szkoło i… w ogóle

Wrzesień rozpłakał się deszczem, jakby chciał uronić łzy za odchodzącymi w niebyt wakacjami. I dobrze, niech pada i chłodzi się powietrze. Po co słońce ma wodzić nas na pokuszenie. Tylko żal okazji do rowerowania. Trudno będzie mi się odzwyczaić od … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czuję to w kościach

Czuję to w powietrzu i w kościach – lato się kończy. Niech was nie zmyli ciepłota powietrza, to wielka mistyfikacja przedwczesnej jesieni. Nie dajcie się na to nabrać, bo zaskoczy was ten chłód wieczorny, który jak dotyk śmierci wstrząśnie nieopatulonymi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jest w tym magia

Dziś Dzień Fotografii. Zasadniczo każdy dzień dla mnie jest dniem fotografii. Chyba trudno mi wyobrazić sobie życie bez robienia zdjęć. Nie umiem rysować, malować, szkicować. Bozia poskąpił mi tego talentu, a mam potrzebę zatrzymywania czasu, utrwalania chwil, które chciałabym pokazać … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj