Archiwum kategorii: Bez kategorii

Utkane z wyobraźni, czyli kolorowanie świata

Zdarza mi się podglądać ludzi. Nie, nie jest to żadne zboczenie, robię to na dodatek na zupełnym legalu. Kiedyś, dawno temu, gdy nie było pandemii, siedziałam sobie przy oknie w knajpce albo przy stoliku w ogródku kawiarnianym i patrzyłam na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Tak mi się przypomniało

Nie wiem, co takiego jest w koniach, że nie mogę obok nich przejść obojętnie. Dla mnie to jedne z najpiękniejszych zwierząt. I tak było, od kiedy pamiętam. Wychowałam się na wsi, w czasach, kiedy posiadanie przez gospodarzy koni było tak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wieczna zmarzlina

Jest tak zimno, że kiedy patrzę na białe drzewa, nie dowierzam, że to nie śnieg, a kwiaty. W tym roku wiosna jest w niedoczasie. Co najmniej dwa tygodnie spóźnienia w stosunku do poprzednich lat. A może tak jest normalnie? Nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jak jest, a jak być powinno

Dzisiaj jeden z nauczycieli blogerów wrzucił post o tym, że pomysł, aby wracać na półtora miesiąca do stacjonarnego nauczania, nie jest najszczęśliwszym. Powiem szczerze, choć nie będzie to popularna opinia – niewątpliwie ma rację. Szczególnie, gdy dotyczy to liceów, gdzie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Sobota wieczór

Sobota wieczór na drugim końcu miasta. Osiedle domków jednorodzinnych. Na małym skwerku jakieś mocno nabuzowane (dopalacze? zawód miłosny?) dziewczę wyrywa kosz na śmieci, którego zawartość rozsypuje się po ulicy i chodniku. Dziewczynie to nie wystarcza do wyhamowania furii, dlatego zaczyna … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Przed jakąś erą

Trzy lata minęły właśnie od czasu, kiedy robiłam to zdjęcie po lewej. Włosy odrosły i przykryły blizny. Czas zaleczył ranę i pozwolił mi zatrzeć w pamięci koszmar tamtych chwil. Bo czas tak ma. To jego jedyna dobra strona. Ale patrząc … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Walka z wiatrakami

Z natury jestem legalistką, przynajmniej staram się przestrzegać przepisów, nawet jeśli budzą mój sprzeciw brakiem logiki. Wychodzę z założenia, że może moje poczucie sensu nie jest właściwe, bo subiektywne, poza tym szkoda mi czasu i pieniędzy, by walczyć z prawem, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Aplikacja na życie

Niedawno Syn Młodszy wgrał mi do telefonu aplikację, która liczy kalorie. Wiadomo, że kalorie są podstępne, złośliwe, na dodatek zazwyczaj gnieżdżą się w tym, co smaczne i, niestety, działa na porost bioder. Co by wszystko mieć pod kontrolą i być … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Incognito

Nie wiem, czy Wy tak samo jak ja czekacie na wiosnę? Wiem, wiem…do kilku tygodni formalnie jest, ale chyba tak trochę incognito. Może zastanawia się, czy warto się ujawnić? Może ten szalony czas nie jest dla niej sprzymierzeńcem? Skoro i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Spadek napięcia

Są takie dni, kiedy czuję się tak, jakby wyładowały mi się baterie. Bo ile można żyć w napięciu? W głowie galopują myśli, że trzeba załatwić tyle ważnych spraw, przecież ogródek czeka na wbicie szpadla, trzeba by posadzić te kwiatki, co … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj