Miesięczne archiwum: Marzec 2011

Z tęsknoty za wiosną

Za żadną porą roku człowiek nie tęskni tak mocno, jak za wiosną. Przekonałam się o tym w sposób pełny i bezwzględny, bo to właśnie dziś, mimo mroźnego poranka i zmiany czasu na letni, zapakowaliśmy aparaty, statywy i pojechaliśmy przed świtaniem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Tfu, na psa urok!

Niech się skończy ten tydzień, bo same straty zaliczam od jego zarania.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

Są gorsze nieszczęścia

Plener w uranowej sztolni nie należy do ulubionych moich zajęć w sobotnie popołudnie. Powiem więcej – w żadne popołudnie, ani w poranek lub wieczór.

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

Uszczęśliwić człowieka

Nie wiem, czy będzie mi to policzone in plus w niebie, ale dziś uszczęśliwiłam policjanta.

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarze

Kilka refleksji poweekendowych

Po zajmującym weekendzie doszłam do kilku refleksji natury ogólnej.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

Nie jestem tchórzem

Juniora Starszego dopadła dziś we Wrocławiu na przystanku para Świadków Jehowy.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Chyba?

Już wiem, dlaczego w pracy jest tak zimno – to chłód emocjonalny.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wiosenna słabocha

wiosną we mnie dmuchnęło na zdechło wiosna jasna jak cholera działa na mnie katrupiąco za wiosennym podmuchem poczułem się pół-duchem                      pół-dupem Niezmiennie u progu wiosny powraca do mnie ten sugestywny tekścik Białoszewskiego.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj