Chorwacja to nie tylko morze

Zlotoryja od kilku lat utrzymuje przyjacielskie relacje z chorwackim Kalnikiem. Jednak do tej pory kontakty miały formę mailową lub telefoniczną. Dopiero w maju tego roku podczas Dni Miasta po raz pierwszy delegacja z Kalnika spotkała się z włodarzami Złotoryi. Chorwatom tak się spodobało na Dolnym Śląsku, że po paru tygodniach przyjechali w dużo większym gronie, by na Dymarkach w Leszczynie dać pokaz umiejętności wokalnych, tanecznych i sportowych.

W lipcu wraz z oficjalną delegacją miałam okazję skorzystać z osobistego zaproszenia burmistrza Kalnika – Mladena Kesera i odwiedziłam to miasteczko. Czytaj dalej

W drodze do Wlenia

Kiedy ostatnio wędrowałam sobie szlakiem drewnianych cerkwi w Beskidach i przystanęłam na chwilę w Jastrzębiku, by popatrzeć na tamtejsze  cudo architektury, podszedł do mnie tubylec. Typ z gatunku bardzo rozmownych. Na dodatek wspomagany spożytym piwem – jak sam nadmienił. Popatrzył na mnie, na aparat i mówi: Podoba się pani u nas. Ładne nasze góry. Nie pytał, stwierdził. Podobają, powiedziałam zgodnie z prawdą, ale i nasze niebrzydkie. Sudety i ich przedgórze też warto zobaczyć – zaczęłam go przekonywać, żeby nie myślał, że ja z jakiejś Warszawy czy Gdańska, gdzie płasko i nudno. Czytaj dalej