Iwona Pawłowska nauczyciel języka polskiego, redaktor Echa Złotoryi

Sierpień 2016 - archiwa

28
sie

Bo są

Kategorie: Bez kategorii  Autor: ip
Komentarze są wyłączone

W ubiegłym roku pod koniec wakacji jeleniogórski teatr wystawił „Miedziankę” w Miedziance – spektakl plenerowy na motywach książki F. Springera. Obejrzałam tę sztukę zachęcona historią miasta, które zniknęło z powierzchni ziemi, po prostu się zapadło. Spektakl robił wrażenie, szczególnie w takiej scenerii. Dziś, uwiedziona wspomnieniem sprzed roku, zdecydowałam się obejrzeć inny plenerowy spektakl tego samego teatru – „Każdemu Everest”. Udział w przedstawieniu wymagał nie lada poświęcenia. Czytaj dalej »

27
sie

Na znak pokoju :)

Kategorie: Bez kategorii  Autor: ip
Komentarze są wyłączone


Lubię sobie pobiegać. Najlepiej sama. Wieczorem. Nikt wtedy nie widzi, jak jestem zmęczona, spocona, czerwona na twarzy. Biegam dla przyjemności, by walczyć sama ze sobą, ze swoimi słabościami. Nie ścigam się z nikim innym, bo znam swoje miejsce w szeregu. Taka jest moja – nazwijmy to – filozofia biegania. Nie lubię gonitwy, czyli zawodów. Czytaj dalej »

26
sie

Kluczem są ludzie

Kategorie: Artykuł - Echo Złotoryi, Wywiad  Autor: ip
Komentarze są wyłączone

 

Wilhelm Rochner jest pełnomocnikiem firmy Borgers, inwestora na terenie złotoryjskiej podstrefy LSSE. W rozmowie z Iwoną Pawłowską ujawnia miedzy innymi, na jakim etapie są prace związane z budową fabryki.

Iwona Pawłowska: Z jakiego powodu firma Borgers wybrała Złotoryję na lokalizacje zakładu? Czym wygraliśmy z Zieloną Górą? Czytaj dalej »

25
sie

Kawa i rodzinka.pl

Kategorie: Bez kategorii  Autor: ip
Komentarze są wyłączone

Jestem uczulona na truskawki, głupotę i chamstwo. O ile truskawek mogę unikać, to chamstwa i głupoty nie jestem w stanie wykluczyć ze swojego otoczenia.
Taki obrazek. Wtorkowe południe. Korzystam z końca wakacji. Siedzę ze znajomymi w knajpce w centrum miasta. Jest miło. Czytaj dalej »

16
sie

Dałam radę

Kategorie: Bez kategorii  Autor: ip
Komentarze są wyłączone

Kiedy już znudzi się przemierzanie utartych szlaków rowerem, bo swoją codzienną trasę zna się na pamięć, można wybrać się w bardziej odległe tereny. Wystarczy zarezerwować sobie pięć godzin, wziąć trochę wody do picia i wypracować system motywacji (można w osobie męża), bo czasem się przyda. I ja tak zrobiłam, wybierając się do Myśliborza koło Jawora. Mąż obiecywał, że to tylko dwadzieścia pięć kilometrów, razy dwa – pięćdziesiąt, a tyle to bez większego bólu zrobię. Fakt. Tyle już mi się zdarzało, choć normą nie było. Czytaj dalej »

12
sie

Nauczyciel na rowerze

Kategorie: Bez kategorii  Autor: ip
Komentarze są wyłączone

Nauczyciel na rowerze pojawia się pod koniec kwietnia. Dzień już wyraźnie dłuższy, maturzyści poszli uczyć się do egzaminu, godzin w szkole mniej, czyli jest wolność. Wolność, przestrzeń i on :)  Nauczyciel na rowerze zaczyna od podziwiania pól kwitnących rzepaków. Czytaj dalej »

10
sie

Cholerny sierpniowy poranek

Kategorie: Bez kategorii  Autor: ip
Komentarze są wyłączone

Sierpniowy, leniwy, deszczowy poranek. Z oknem dziwnie jesienny mrok. Co robić w taki dzień? Czytaj dalej »

7
sie

Moje odludzie, czyli chwilo trwaj!

Kategorie: Bez kategorii  Autor: ip

Oglądam zdjęcie plaży we Władysławowie. Dron uchwycił kolorowe plamki usiane gęsto. To wypoczywający nad Bałtykiem Polacy. Ich parawany, koce, parasole. Każdy skrawek piaszczystego pola zaanektowany. I wtedy myślę, dobrze wykombinowałaś. Wszyscy nad morze, a ty w góry. I to nie do Zakpoca czy innego Karpacza, ale na odludzie Ziemi Kłodzkiej. Czytaj dalej »