A może by na wagary?

Kiedy jadę dziś rano do pracy, mgła otula mnie skrzętnie. Okolica wygląda jak przykryta białym tiulem. Łatwo byłoby się zgubić, zapodziać gdzieś. Mam taką pokusę. Zjechać z utartego traktu. Zerwać się z łańcucha obowiązków, iść na wagary. Może nikt by nie zauważył? Nikt nie odczuwał braku, a tym bardziej tęsknoty? Czytaj dalej

Wszystko, co włoskie :)


Uwielbiam o tej porze orzechy włoskie. Takie świeżutkie. Po rozłupaniu są jeszcze wilgotne i łatwo z nich schodzi ta błonka, co sama w sobie jest gorzka jak życie przed wypłatą. Po zdjęciu tej goryczy orzech jest biały i słodki. To sama rozkosz dla podniebienia. Jeszcze kilka dni i już nie będą takie. Wszystko, co młode jest atrakcyjne. Jak my. Im dłużej żyjemy, tym bardziej scalamy się ze swoją goryczą i trudniej się od niej uwolnić. Czytaj dalej

Śmietnik myśli ;)


Co śmieci mówią o nas? Wiele zależy od tego, gdzie je zostawimy? Czy w miejscu dla nich przeznaczonych, czy tam, gdzie popadnie. Drugi raz przyszło mi sprzątać, zupełnie dobrowolnie, pobliski park i drugi raz – mówiąc potocznie – nóż mi się otwierał w kieszeni, co tam w kieszeni, otwierał mi się w trzewiach. Czytaj dalej

Nauczyciel o poranku


Co jest najgorsze w mojej pracy? Najokropniejsze w rankingu spraw najtrudniejszych? Poranki i to, że ludzie po drugiej stronie biurka oczekują ode mnie, że o tej porze będę nauczać. Że opowiem o tym, czego nie wiedzą, czego nie znajdą w Internecie. Że opowiem z sensem i estetycznie. Bez lapsusów i tzw. jęków namysłu  I na dodatek powiem na tyle atrakcyjnie, że na moment zapomną w swoim ajfonie wejść na fejsa. I jeszcze będę mówić mądrze. Czytaj dalej

Wrześniowa Polka


Przyszła jesień, nie ma na to rady. Zasadniczo przyszedł wrzesień. Zaanonsował się chłodniejszym powietrzem i wilgocią. To normalna kolej rzeczy. Nie ma co protestować, nic skargi nie pomogą. Ludzie pomarudzą, jak zawsze i na każdy temat. Marudzenie jest pochodną słowiańskiej duszy. Wpisane mamy to w łańcuch DNA. Po tym rozpoznać można nas na końcu świata. I po soczystym języku . I po skwaszonych minach. Czytaj dalej