Miesięczne archiwum: Kwiecień 2018

Przedmaturalne malkontenctwo ;)

Odprowadziłam wczoraj na próg dorosłości już szósty rocznik swoich wychowanków w liceum. I można by powiedzieć, że moja rola jako cicerone dobiegła końca. W tym roku wyjątkowo nie będę uczestniczyć w maturze swoich uczniów.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Męska logika, czyli obrazek ze sklepu na L

Stoję sobie z wózkiem przy tak zwanym Ryneczku L w celu zakupu warzyw. Przede mną mężczyzna, chyba półtorej dekady starszy, dość pokaźnej postury, przebiera w rzodkiewkach, zasłaniając całą skrzynkę. Po chwili oddala się i wtedy ja wybieram jeden z leżących … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Świat się zmienia, a my wraz z nim

Niezawodny fejsbuk rano mi przypomniał, że 4 lata temu wrzuciłam archiwalne zdjęcia z Bieszczad. Intencją portalu jest zapewne przypominać dobre chwile z przeszłości. I tak się stało. Od razu wyjaśniam – to nie znaczy, że teraźniejszość nie dostarcza dobrych momentów … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

I jestem

I jestem w domu. Przywitały mnie kwitnące na biało czereśnie w ogrodzie. Nie sądziłam, że taki banalny widok może wzruszać. A wzrusza. Podobnie jak bardzo pieszczą serce te wszystkie piękne słowa, jakie przez ostatnie dni do mnie docierały z każdej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Po prostu być

Dziś taka banalna historyjka o tym, jak się w życiu zmienia top spraw istotnych. Wyobraźcie sobie, że siedzicie w szpitalnej toalecie na drewnianym krześle, a pielęgniarka maszynką do strzyżenia pozbawia was wszystkich włosów, które jeszcze kilka tygodni temu oddawałyście w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jak dinozaury

Przy okazji pozimowych porządków garderoby odkryłam kilka par butów, którym przydałaby się intensywna terapia u szewca. Spakowałam je do torby i pojechałam do znawcy tematu, ale tam okazało się, że szewc zamknął zakład z powodu choroby. No i klapa. Jedyny … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

I po burzy

Przeszła właśnie nad miasteczkiem pierwsza w tym sezonie burza. Żaden tam Armagedon, zwykłe pomruki niezadowolonych przestworzy, mały foch nieba. Burze są piękne, ale tylko na zdjęciach albo na żywo, gdy siedzę ubezpieczona czterema ścianami i dachem. Ekscesy natury powodują u … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj