Miesięczne archiwum: Maj 2018

Podglądanie świata

Niedawno świętowaliśmy Dni Miasta. Były festyny, zabawy, koncerty. Jak to zwykle przy takich okazjach. I oczywiście tłum ludzi wyległ na ulicę. Wśród nich i ja. Stoję sobie i patrzę. Na scenie koncert. Gra jakaś kapela, a może dzieci tańczą – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Kiedy belfer ma czas

Nie wiem, czy to dobrze, kiedy człowiek, na przykład taki jak ja, ma za dużo wolnego czasu. Bo jak ma nadmiar minut na obserwację świata i przetwarzanie tych widoków, to popada w skrajnie negatywne emocje. Na przykład idzie sobie taki … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

“Mamo, co na obiad”, czyli chichot losu

Są takie pytania, których nie cierpię. Do nich należy między innymi to: mamo, co dziś na obiad? Zwykle każda odpowiedź spotyka się z grymasem na twarzy latorośli młodszej, która częściej korzysta z domowej stołówki niż starsza. Wiem, że nie jestem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Pseudofilozofia przy pieleniu grządek

Zajęłam się dziś swoim ogrodem, zgodnie z zaleceniami internautów, zaniepokojonych bezczynnością moją w tej sprawie. Zaczęłam od pielenia grządek i z werwą oraz bezwzględnością pozbawiałam życia rośliny, które uchodzą za chwasty, by zrobić miejsce tym, co chwastami nie są.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Majowe eventy :)

1 maja. W czasach mojej względnej młodości nie był to dzień wolny. Niby do szkoły się nie szło na lekcje, ale trzeba było się stawić na pochód. Nieobecność na tym evencie była skrupulatnie rozliczana. W czasach podstawówkowych na dodatek byłam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj