Miesięczne archiwum: Sierpień 2018

Nibycity

Czas kampanii wyborczych rządzi się swoistą retoryką i narracją. I cyklicznie przychodzi moment, że trzeba jakoś sobie z tym poradzić, czyli przenieść się w rzeczywistość alternatywną wykreowaną przez kandydatów.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Taśmy prawdy :)

W piątkowy wieczór z racji niezazbytniej pogody, bynajmniej nie z lenistwa, rowerową przejażdżkę zamieniłam na samochodowy wypad w poszukiwaniu widoków. Bo ja już tak mam, że dzień bez zdjęcia zostawia u mnie niedosyt i poczucie straty czasu.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Obrazek kawiarniany

Siedzę dziś ze znajomym w kawiarni w centrum miasteczka. Kilka stolików zajętych przez gości w różnym wieku. Uwagę zwraca dość liczne grono nastolatków w wieku okołogimnazjalnym. Wszyscy ubrani w czarne t-shirty, dziewczyny z wyraźnym makijażem.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Utartymi torami

Czasem zdarza się, pewnie nie tylko mnie, ponarzekać na toczącą się właśnie wersję życia. Bywa, że nachodzi taka myśl: Rzucić wszystko w cholerę i zacząć od nowa. Przyznam, że w ciągu ostatnich lat zdarzało mi się to nazbyt często. Do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Serce w talerzu ;)

W obiegowej opinii jednym z bardziej stresujących momentów w życiu oprócz rozwodu rodziców, śmierci najbliższych i pobytu w więzieniu jest wyprowadzka dzieci. Tak zwany syndrom pustego gniazda to zjawisko, którym straszy się małżeństwa z takim stażem jak nasze. A ja … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

W białych rękawiczkach

Idę na zakupy i na chodniku zaczepia mnie jeden z członków lokalnego kolorytu. To ten dzień, kiedy w jego żyłach płynie więcej etanolu niż czerwonych ciałek z białymi do społu.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Z życia wzięte

Młodszy syn zasiedla mieszkanie we Wrocławiu. Pakuję mu pościel i pytam: Masz tam poduszki?

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Tempus fugit, czyli felieton wcale nie zabawny

Ostatnio syn wszedł do pokoju, kiedy w tle mojego domowego życia TV emitowała program z cyklu „śniadaniówka”. Gdy chodzę, jak Pan Bóg przykazał, do pracy, omija mnie przywilej omiatania wzrokiem i słuchem tych produkcji, jednak na urlopie pozwalam sobie na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Coś wyszło z szafy, czyli grupa szybkiego reagowania ;)

Niedziela rano. Budzi mnie dźwięk Messengera. Sprawdzam, a tam wiadomość od syna z drugiego pokoju: „Mamo chodź szybko”. Zaniepokojona takim komunikatem biegnę do niego.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

I nie myśleć, co będzie dalej…

Od rana obezwładniający upał. Nie wiem, który to już dzień, kiedy z nadzieją sprawdzam aplikację burzową, wypatrując na mapie czerwonych plam w okolicach mojego miasta, albo w niebo, czy nie pojawiają się jakieś chmury, które na chwilę przytłumiłyby żar słońca.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj