Miesięczne archiwum: Październik 2018

“Ta nasza młodość…”

Myślałam, że pomilczę sobie tutaj jakiś czas, bo nie lubię pisać, gdy na język cisną mi się same złe słowa. A cisną się z rozmaitych powodów. Jednak daję im upust tam, gdzie słyszą mnie nieliczni i ci, których nie dziwi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

On (wpis bardzo intymny)

Poznaliśmy się, gdy miałam niespełna 16 lat. Byłam nieopierzonym chłystkiem płci żeńskiej, niepewną siebie raczkującą dopiero kobietą, a on maturzystą mojego liceum. Imponował mi, bo był starszy, dorosły i najlepszy. Primus inter pares. Tak nazywała się galeria, w której jego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Pomilczmy

Cisza. Bywa nieznośna, niewygodna, uwierająca. Cisza bywa też błogosławiona, kiedy jest antraktem w jazgocie świata. A ten jazgot jest coraz bardziej natrętny. Dźwięk telewizora, radia, ten płynący ze słuchawek, szum lodówki czy sunących po szosie aut.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

“Chleba naszego…”

Nawet nie wiedziałam, że jest takie święto. Wczoraj obchodziliśmy Dzień Chleba. Tak się złożyło, że z powodu nadmiaru obowiązków pieczywo kupiłam dopiero pod wieczór w dyskoncie, kiedy wybór z racji pory miałam raczej ograniczony. Zatem na celebrację nie było sposobu.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Fitness dla duszy

Dziś Dzień Zdrowia Psychicznego. Szkoda, że tylko raz w roku. Takie święto powinniśmy obchodzić znacznie częściej, celebrując je od świtu do zmierzchu i jeszcze kilka godzin dłużej. Bo z psychiką u nas coraz bardziej krucho.

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Złotojesiennopolskie Nic

Wreszcie doświadczyłam złotej polskiej jesieni. Wreszcie w tym roku – oczywiście. Już bałam się, że po upalnym lecie nastanie od razu listopad. I to ostatnia jego dekada. A tu niespodzianka. Ciepły, słoneczny piątek, kiedy grzechem byłoby nie skorzystać z aury … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Gaudeamus igitur…

Rozpoczął się październik i dla studentów kolejny rok akademicki. W 1989 roku sama byłam początkującą studentką UAM. Zanim się tam dostałam, musiałam pokonać kilkoro rywali, bo wtedy, o dziwo, polonistyka była dość obleganym kierunkiem.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj