Miesięczne archiwum: Grudzień 2019

Bo jestem w mniejszości

Jeśli ktoś mnie dobrze zna, nie pyta: Gdzie idziesz na sylwestra? Kto mnie dobrze zna, wie, że nigdzie. Że siedzę w domu. Że przed północą często już zapadam w sen, jakże trafnie nazwany – zimowym. Że jeśli nie śpię, to … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czy to jawa czy sen :)

Niedawno miałam sen. Zaskakujący i miły. Dostałam literackiego Nobla. To znaczy dostałam i nie dostałam jednocześnie. Ale od początku. Śni mi się, że czekam na przybycie króla i dworu do kościoła(?), gdzie ma się odbyć ceremonia wręczenia medali noblowskich. Wiem, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

“I szczę­ście pach­nie kawą…”

Jest taki piękny wiersz Tuwima „Zapach szczęścia”. Ilekroć go czytam, nie mogę się nadziwić, jak trafnie można ująć zagadnienie szczęścia, opisując je doznaniami sensualnymi. Przecież każdy tak chyba ma, że zapachy, kolory, smaki, faktura materiału, melodia dawno zapomnianej piosenki potrafią … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Niech biegnie

Im bliżej końca roku, tym częściej w bliższych i dalszych kręgach słychać narzekanie: „I znowu kolejny rok”, „I znowu o rok starsza/starszy”, „Jak ten czas goni”. To wszystko prawda. Kiedyś pisałam o względności czasu i o jego skracaniu się w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

W sam raz na grudzień

Dziś Dzień Herbaty. To dobrze, że obchodzi się go w grudniu, który ze swej natury jest ciemniejszy i chłodniejszy niż reszta roku. Dzień Herbaty w czerwcu nie wypaliłby. W czerwcu pije się wodę, sok, lemoniadę, nie herbatę, bo herbata powinna … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Po prostu – choinka

Usłyszałam dziś, że najpiękniejsza choinka to ta, pod którą jest dużo prezentów. Co za bzdura – pomyślałam z nabytą czy wrodzoną przekorą. Dla mnie najpiękniejsza choinka to ta, którą kupuje się tuż przed wigilią. Nie powinna być za duża, by … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Stara kobieta…

Ostatnio znowu ćwiczę cierpliwość, koczując w poczekalniach, zdobywając dla siebie trudno dostępne przyczółki placówek NFZu. Z tej okazji od razu przypomina mi się tytuł sztuki Różewicza „Stara kobieta wysiaduje” i uważam to za proroctwo mego wieku, tego i późniejszego, o … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj