Miesięczne archiwum: Maj 2021

Mentalna i marketingowa nisza

Skończyłam dziś sprawdzać matury. Dostałam kwit, ile wpłynie mi na konto za max. 60 dni, bo tak stoi w umowie, i jestem wolna. Uporałam się ze swoim przydziałem stosunkowo szybko. Stosunkowo, ponieważ zauważyłam, że postępujący czas nie wpływa pozytywnie na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Smutne to…

Minister Cz. jest na fali. Niestety, na fali wznoszącej. Nie ma dnia, który nie otwierałby przede mną kolejnych tajemnic z bezdennej skarbnicy MEN. Sorry MEiN (współczuję studentom i pracownikom naukowym tej zmiany).Co dzień dowiaduję się, jakie pomysły na szkołę ma … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jak w życiu

Szłam dzisiaj polami i goniły mnie pomruki burzy. Gdy oglądałam się przez ramię, widziałam granatowe niebo. Piękne i groźne. Mogłam zawrócić, bo przed sobą miałam więcej niż przebyłam. Ale stwierdziłam, że nie mam odwagi iść burzy naprzeciw. Uznałam, że lepiej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Są takie dni

Są takie dni, kiedy spojrzę w niebo i wiem, że muszę to zrobić. Choćby nie wiem co, choćbym z sił opadała, to nic mnie nie powstrzyma. Nie wiem, czy to jakiś atawizm myśliwego czy inna zaraza, ale przychodzi taki moment, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Bzy, rzepaki i niepokoje

Poza wrześniowo-październikową złotą jesienią tylko maj może konkurować o palmę pierwszeństwa w kategorii czas na zdjęcia. Kiedy zaczynają kwitnąć rzepaki, oczy mi się radują. Dziś znajomy powiedział mi, że miarą dojrzałości człowieka jest umiejętność zachwycania się kwitnącymi na żółto polami. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Minęła majówka

Minęła majówka, zaczęły się matury. Pierwszy raz od niepamiętnych lat nie zakwitły na czas kasztany. Niektórzy, co bardziej przesądni, mówią, że to zła wróżba. Ja jestem umiarkowanie przesądna (nie lubię jedynie czarnych kotów przecinających mi drogę), dlatego uważam, że to … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Utkane z wyobraźni, czyli kolorowanie świata

Zdarza mi się podglądać ludzi. Nie, nie jest to żadne zboczenie, robię to na dodatek na zupełnym legalu. Kiedyś, dawno temu, gdy nie było pandemii, siedziałam sobie przy oknie w knajpce albo przy stoliku w ogródku kawiarnianym i patrzyłam na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj