Miesięczne archiwum: wrzesień 2021

W oparach dekadencji

W rankingu niezazbytnich tygodni, ten mijający jest w ścisłej czołówce. Niby obiektywnie rzecz biorąc nie wydarzyło się w nim nic spektakularnego, poza usunięciem felernej, niekompatybilnej z moją szczęką ósemki, ale ogólny obraz tego, co działo się między poniedziałkiem a sobotą … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Ładowanie akumulatora

Tęskniłam za lasem. Nie wiem, może to jest jakiś atawizm, który każe iść wśród drzew, gdy na duszy ciężko? Znowu wzięłam na siebie za dużo („bo jak nie ty, to kto?”). I znowu źle mi z tym, bo skoro jestem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Łańcuch pokarmowy

Ostatnio dość rzadko łapię za aparat. Najczęściej wysługuję się komórką, a ta, jak wiadomo, ma swoje ograniczenia. Ma też niewątpliwą zaletę – zwykle jest pod ręką 😉 Dziś zreflektowałam się, że w to mijające już lato zaniedbałam osobiste ogrodowe owady … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj