Miesięczne archiwum: wrzesień 2021

Na myślenie

I znowu lecą orzechy z drzew, a przecież dopiero leciały …w tamtym roku. Matko, jak ten czas… Dopiero był poniedziałek, już piątek. I znowu Ktoś Odpowiedzialny Za Ten Świat włączył jakieś turbo w maszynie czasu i co gorsza, pewnie zapomni … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Zielono mi

Pyta mnie rano koleżanka w pracy: “Coś Ty tak dziś na zielono?” “Nastrajam się optymistycznie. Od zewnątrz.” – odpowiadam. Skoro inaczej nie można w słotny, ponury już jesienny poranek, to radzę sobie, jak mogę. Próbował mnie nastroić wczoraj minister od … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Mamut z prozopagnozją

Miałam dziś mocne postanowienie, by rozpocząć optymistycznie tydzień. W końcu przecież, jak to mówią, wiele zależy od naszego nastawienia. Więc się nastawiłam, że musi być lepiej niż ostatnio. Nawet czarny kocur, co dyżuruje na mojej drodze dojazdowej do pracy, by … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

W oparach dekadencji

W rankingu niezazbytnich tygodni, ten mijający jest w ścisłej czołówce. Niby obiektywnie rzecz biorąc nie wydarzyło się w nim nic spektakularnego, poza usunięciem felernej, niekompatybilnej z moją szczęką ósemki, ale ogólny obraz tego, co działo się między poniedziałkiem a sobotą … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Ładowanie akumulatora

Tęskniłam za lasem. Nie wiem, może to jest jakiś atawizm, który każe iść wśród drzew, gdy na duszy ciężko? Znowu wzięłam na siebie za dużo („bo jak nie ty, to kto?”). I znowu źle mi z tym, bo skoro jestem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Łańcuch pokarmowy

Ostatnio dość rzadko łapię za aparat. Najczęściej wysługuję się komórką, a ta, jak wiadomo, ma swoje ograniczenia. Ma też niewątpliwą zaletę – zwykle jest pod ręką 😉 Dziś zreflektowałam się, że w to mijające już lato zaniedbałam osobiste ogrodowe owady … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj