Miesięczne archiwum: grudzień 2022

Toast za nowe błędy ;)

Sylwester. Taki deadline roku. Symboliczny moment, by zrobić gruby podkreślnik i odciąć się od starych błędów, by móc od północy popełniać nowe. Całą masę świeżutkich i pachnących nowością błędów. Na przykład tych, które wiążą się z noworocznymi postanowieniami.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Dom pod wulkanem

Miałam 6 lat, kiedy sprowadziliśmy się do Złotoryi. Rodzice dostali pól domu na peryferiach miasta, prawie na wprost Wilczej Góry. Już wtedy wiedziałam, że Wilkołak – jak o Górze mówiono – to wulkan (dla ścisłości – jego nek – o … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Niebieska strona nieba

Boże Narodzenie. Zamiast białego puchu – szara breja, zamiast śniegowców – kalosze. Ale kto powiedział, że Bóg ma się narodzić w świecie skutym lodem, zasypanym śniegiem. Wystarczy, że rodzi się w chłodzie ludzkich serc. Kiedy wczoraj siadałam do wigilijnego stołu, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Zimowe przesilenie

Dziś o 22.47 będzie zimowe przesilenie, słońce wejdzie w znak Koziorożca, zacznie się zima, mimo że właśnie przyszła wiosna, znowu zrobiło się zielono, choć ta zieleń nieco zgniła, spleśniała i słabo ją widać, bo ciemno. Jechałam do pracy i była … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Dzień Ryby, czyli po co wyszliśmy na brzeg? ;)

Dziś w kalendarzu świąt nietypowych Dzień Ryby. Co za ironia losu, a może złośliwość człowieka, by na 4 dni przed wigilią, czyli w czasie masowego mordu karpi, urządzać im święto. A przecież, jak mówią niektórzy – sceptyczni wobec biblijnej kosmogonii … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

16 lat

W grudniu 2006 roku tuż przed świętami wyszedł pierwszy numer Echa Złotoryi – pierwszy numer reaktywowanego po ponad piętnastu latach miesięcznika. O poprzednim, który wychodził zaledwie półtora roku, wielu złotoryjan nie pamiętało, dlatego tym bardziej ważne było dla nas, by … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jutro poniedziałek

Jutro poniedziałek, ostatni tydzień przed świętami, ostatni tydzień jesieni. W tym czasie wolę być w pracy niż w domu. Przede wszystkim dlatego, że kiedy jestem w pracy, jest jeszcze jasno, a tam i z powrotem jadę w szarówce poranka lub … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Moje manewry

Nie mam kupionych prezentów, nie zaczęłam jeszcze gruntownych porządków, nie tknęłam ścierą okien, nie mam karpia ani nie ulepiłam uszek, nie upiekłam pierniczków. I nie ma szans, by to nastąpiło w najbliższym czasie. Za to siedzę nad stosami sprawdzianów, powoli … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jak czar prysł, a mogło być tak fajnie ;)

Rano w pokoju nauczycielskim zerwałam z biurkowego kalendarza kartkę i z ulgą skonstatowałam, że jest to ostatni pełny tydzień przed świętami. A za 10 dni będzie już kalendarzowa zima, choć dziś zaliczyła falstart i zasypała śniegiem drogi. Musiałam zostawić auto … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Mocne postanowienie poprawy ;)

Są takie dni, jak dziś, kiedy przychodzę ze szkoły z mocnym postanowieniem, że zaraz po obiedzie zabiorę się za drugą pracę, czyli za sprawdzanie wypracowań. W perspektywie długi wieczór, bo szybko zapada zmrok, na dodatek żadnych pokus, by wyjść na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj