Przemeblowanie

Zaczęło się od przesuwania szafy i biurka a skończyło na wielkim bałaganie i konieczności szukania przedłużacza – tak w skrócie można skomentować początek roku szkolnego w moim wykonaniu. Nie oznacza to wcale, że zostałam konserwatorem. Nadal uczę. Można powiedzieć o mnie – szczęściara, ma etat i kilka godzin nadto. A to, że początek roku szkolnego zaczynam od przemeblowania pracowni, znaczy tylko tyle, że wszystko inne mam widocznie już opanowane do perfekcji :).  Żartowałam. Znowu muszę się nauczyć kilkudziesięciu nowych twarzy, wypełnić setki rubryk w dziennikach (przybył nam jeszcze e-dziennik), stworzyć arkusze ocen…jak tak to wszystko analizuję, to myślę sobie, że mogłam tę biurokrację zacząć na początku sierpnia, wtedy przynajmniej byłaby szansa,
że się z tym wyrobię na czas ;). Dobra wiadomośc – dostałam podwyżkę. Zła widomośc – odebrano mi dodatek motywacyjny. Wniosek – wyszłam prawie na zero 😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Przemeblowanie

  1. KP pisze:

    A może uznano, że jesteś maksymalnie zmotywowana?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *