I jestem


I jestem w domu. Przywitały mnie kwitnące na biało czereśnie w ogrodzie. Nie sądziłam, że taki banalny widok może wzruszać. A wzrusza. Podobnie jak bardzo pieszczą serce te wszystkie piękne słowa, jakie przez ostatnie dni do mnie docierały z każdej strony. Zrozumiałam, że świat nie składa się tylko z hejterów (a i o nich teraz łatwiej mi nie myśleć). Nie wierzyłam, że mam obok siebie tylu ludzi, dla których coś znaczę. Docierały do mnie prywatne wiadomości od moich byłych uczniów i obecnych (choć z racji zaistniałej sytuacji – też już byłych) i przyszło mi do głowy, że to była najbardziej wzruszająca i szczera ocena mojej pracy. Chociaż o tej pracy teraz staram się nie myśleć. Bo czasem trzeba trochę egoizmu. Czasem…I na koniec – dziękuję pięknie za wszystkie modlitwy, słowa otuchy i życzenia. Tego nigdy za dużo, bo jeszcze mi się przydadzą ????.

Jedna myśl nt. „I jestem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>