Biała flaga

Niektórzy się cieszą, tak autentycznie, niektórzy mają Schadenfreude, a mnie jest po prostu smutno i tego nie ukrywam. Czuję się najpierw poniżona przez rząd, a teraz oszukana przez organizatorów protestu, którzy zmarnowali wyjątkową spójność naszego, nauczycielskiego środowiska.

Od poniedziałku stanę przed uczniami w szkole, która już nie będzie tą samą szkołą, bo zredukowano jej zadania do stricte opiekuńczo-urzędowych. Ostatnie manewry strony rządowej pokazały, że naprawdę ważne są tylko sprawnie przeprowadzone klasyfikacje i egzaminy. Sama nauka ma sens marginalny.
Stanę przed uczniami jako wyraźnie przegrana strona. Jednak ja, chcąc zmian, tylko przegrałam bitwę, a oni, młodzi ludzie, przegrają wojnę, bo będą wchodzić w świat, w którym z łatwością demoluje się i prawo i człowieka.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.