Miesięczne archiwum: lipiec 2022

Pod namiot?

Niedawno pośród wielu rad, jak przejść suchą stopą przez wzburzone morze inflacji, padła sugestia, żeby nie tracić pieniędzy na drogie wyjazdy, tylko wziąć namiot i pojechać do lasu. Abstrahując od niestosowności udzielania takich rad przez ludzi, którzy nie wiedzą, co … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jadąc nieśpiesznie

Wracałam dziś do południa z pobliskiego miasta, jechałam z przepisową prędkością, bo po ostatnich wydatkach nie stać mnie na rozrzutność płacenia mandatów, i tak sobie myślałam, bo miałam czas: dokąd ci ludzie pędzą? Ryzykowne wyprzedzanie na skrzyżowaniach, na zakrętach, „na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Pod górą

Ostatnio pisałam o frajdzie, jaka wiąże się ze zdobywaniem gór, górek i pagórków. Nie przypuszczałam wtedy, że odwrotny kierunek też może być pasjonujący. Nie sądziłam również, że dam się kiedykolwiek namówić na eksplorowanie jaskiń i podziemnych wyrobisk, by się o … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Na górze

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami… a serio, to przed trzydziestoma laty, gdy studiowałam w Poznaniu, nie czułam się tam komfortowo. Nie tylko dlatego, że to było duże miasto, czyli przestrzeń dla mnie nienaturalna, ale również z racji położenia … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wielka woda

25 lat mija od powodzi tysiąclecia. Pamiętam dokładnie, bo wtedy byłam tuż przed porodem, a wiadomo, że takich faktów z życia żadna kobieta nie wymazuje z pamięci.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Robię to koncertowo

Uff…przyszły wyniki matury. Kolejny raz tuż przed ich ogłoszeniem mam coś, co przypomina reisefieber. Jestem podminowana, trudno ze mną rozmawiać. Nie umiem sobie znaleźć miejsca, a na samą myśl o statystykach czuję dreszcze, bynajmniej nie podniecenia, a strachu. Tak jest … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Nie składam jeszcze broni :)

Już prawie zapomniałam, jakie to fajne uczucie bawić się w chowanego ze świerszczami 🙂 Od nich właśnie zaczynałam swoją przygodę z makrofotografią. Kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia, by nie wziąć aparatu do ręki i wycelować obiektywu w coś, co zachwyca. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj