Niespodzianki na wykładzie, czyli wojna damsko – męska

5,

Wykształcenie nie idzie w parze z dobrym wychowaniem. To naczelny wniosek po wykładzie o błędach składniowych w polszczyźnie. Konkluzja ta nie wypływa co prawda bezpośrednio z samej treści wystąpienia dr Kajetanowicz, ale z zaistniałego na tym wykładzie incydentu. Inny pracownik naukowy wtargnął bezceremonialnie do sali, trzaskając okazale drzwiami i powiedział, co myśli o swej koleżance po fachu. Stało się to przy całym audytorium z młodzieńczych istnień się składającego. Przy czym warto nadmienić, że to, co myśli gburowaty intruz o dr Kajetanowicz, nie bardzo spodobało się jej samej a przy tym całej zgromadzonej publiczności. I tak ciekawy skądinąd wykład pozostawił niezatarte, na co najmniej kilka dni, wrażenie, że nawet wykształceni faceci potrafią być chamami, gburami, trutniami i patafianami. A kobiety, choć maja rację, zawsze są na straconej pozycji. Choć godności swej nie zatracają. Amen.

P.S.
Gdy Junior Starszy zobaczył dziś, jak zachowują się pracownicy naukowi politechniki (nota bene informatycy) chyba trochę zwątpił w słuszność swego wyboru 🙂 A na pewno wystraszył się nie na żarty. Na szczęście wspomniany wyżej gbur pracuje na wydziale elektroniki i z Juniorem nie będzie miał do czynienia oraz vice versa 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Niespodzianki na wykładzie, czyli wojna damsko – męska

  1. Aleksander pisze:

    Dobrze, że to nie jeden z tych panów, którzy mają dziesiątki patentów i niedoścignione umysły, o których niedawno Kacper pisał. 😀

  2. IP pisze:

    Eee, tamten pan nie zachowałby się tak grubiańsko. To prawdziwy gentleman 🙂 Zapewniam.

  3. Ola.F pisze:

    nie takie rzeczy się na studiach widziało…- rzekłam filozoficznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *