M jak milczenie


Po ostatniej zapowiedzi moi czytelnicy pewnie czekali na przemyślenia spod litery B, na przykład B jak basen, ale ubiegł mnie już inny bloger, a w zasadzie vloger, więc będzie dziś na M. M jak milczenie.
Milczenie jest trudną sztuką. Niektórzy nadają mu większy sens niż mówieniu. A ja sama nie wiem, jak jest naprawdę. Wszystko zależy od tematu milczenia. Czasem milczenie jest bardziej wymowne i daje większą pożywkę tym, którzy zwykle komentują nasze słowa. „Ona milczy” – mówią. „Pewnie ma coś do ukrycia” – dodają. I wtedy rusza karuzela pomysłów na interpretację tego milczenia. Milczenie bywa też nieznośnie głośne. Na przykład wtedy, gdy ludzie siedzą koło siebie i zabraknie wątku rozmowy. Wtedy ta cisza bije po uszach i robi się nieswojo. Mam taką teorię, że ludzie naprawdę sobie bliscy mogą siedzieć obok siebie w milczeniu nawet godzinę i nie jest to dla nich trudne, a bywa też niezauważalne. To taki test na zażyłość. Spróbujcie sami.
Milczenie czasem bywa odbierane na równi z niewiedzą. „Milczy, bo nie ma nic do powiedzenia” – myśli wielu. Dlatego, żeby uniknąć takiej opinii, ludzie mówią. Nawet jeśli nie mają wiele do powiedzenia. Słowa płyną z nas potokiem, a przecież potoki mają różne źródła. Najbardziej niebezpieczne jest źródło głupoty i pokrewnego jej chamstwa. Wtedy pękają wszystkie tamy. I od czasu do czasu zalewa nas fala bełkotu, który potrafi skazić otoczenie i ranić ludzi. W imię fałszywie pojętej wolności słowa.
W hałasie słów łatwo zgubić to, co istotne, dobre, mądre i piękne.
Dlatego wyznaję zasadę, że jeśli nie masz nic dobrego do powiedzenia o kimś lub o czymś, to lepiej milcz. To przykład, kiedy milczenie jest cnotą. Jeden z nielicznych dowodów na wyższość milczenia nad mówieniem.
Dając nam przywilej mówieni i myślenia, natura umożliwiła nam bycie ponad innymi jej tworami. Możemy zdobywać świat i wszechświat, możemy udoskonalać siebie i innych, ale te dwie wartości zawsze muszą iść ze sobą w parze. Czego każdemu, łącznie ze sobą, życzę 

fot. Internet

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *