Archiwum autora: ip

Po zimie…

W całym tym chaosie i wariactwie świata jedno jest niezmienne: po zimie przychodzi wiosna. Nic tak nie cieszy oczu po burym przedwiośniu, jak zielone pola i kwiaty na drzewach. Może to banalnie brzmi, ale wystarczy przejść poza miasto, by doświadczyć … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jak wytłumaczyć człowieka?

Jak to dobrze, że zdążyłam omówić z maturzystami „Mistrza i Małgorzatę” Bułhakowa, zanim wybuchła wojna na Ukrainie, ale jeszcze czeka mnie niebawem w klasie drugiej „Zbrodnia i kara” Dostojewskiego. I jak tu uczniom wytłumaczyć, że ani Bułhakow ani Dostojewski nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Człowiek to silne zwierzę

Niedawno, omawiając literaturę wojny i okupacji, wiersze Baczyńskiego, prozę Borowskiego, usłyszałam pytanie z ust ucznia: Jak to, to oni podczas wojny się żenili? A no tak, żenili się, płodzili dzieci, handlowali, jeździli nad wodę, urządzali imprezy, bo człowiek to istota … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jest mi wstyd

W sklepach od jakiegoś czasu wszystko przypomina, że nadchodzi Wielkanoc: czekoladowe jajeczka, zajączki, marcepany, chrzany z ćwikłą, a ja się zastanawiam, czy wypada poddać się tej wielkanocno – wiosennej euforii, gdy za wschodnią granicą trwa wojna. Zastanawiam się, czy wypada … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Obym się myliła

Oglądam wiadomości z Ukrainy i lecą mi łzy. Czasem mówi się, że boli serce, ale to zwykle jest metafora. A dziś czuję, że rzeczywiście boli na widok dramatu ludzi, którzy jeszcze kilka dni temu żyli jak my. Chodzili do pracy, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Sama się boję

Pytają mnie moi uczniowie, czy będzie matura. Mówię: będzie, spokojnie, uczcie się. Jednak tak naprawdę nie wiem, co będzie za tydzień, a tym bardziej, co mogę powiedzieć o perspektywie dwóch miesięcy, bo tyle im zostało do egzaminu dojrzałości. I kiedy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Mam tylko jedno

Znowu wieje i pada, kolejny niż o jakimś dziwnym imieniu na D. daje mi w kość. Od rana łupie mi w połowie czaszki. Im dłużej żyję, tym bardziej uwrażliwiam się na aurę. Bólem głowy przypłacam to niestabilne pogodowo przedwiośnie. Ale … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Po półmetku

Ferie minęły półmetek. Teraz już tylko z górki (to tak jak z moim życiem). A tyle czekałam na wolne, bo w tym roku, co rzadko się zdarza, z powodu braku kadry nam zdecydowanie za dużo na głowie. Chciałam wykorzystać te … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Po polsku

Niedawno Mąż podesłał mi wyszperaną w sieci ofertę pracy. Przyznam, że była atrakcyjna i kusząca, ale było jedno „ale”, to „ale”, które mnie zawsze zniechęca: dobra znajomość języka obcego. Mówię do Męża: „Odpada, z powodu języków”. A on na to: … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Domy dzieciństwa

Kiedy myślę o moim dzieciństwie, odliczam czas historią trzech domów. Dom pierwszy Prawie nic nie pamiętam z czasów, kiedy mieszkałam na Różanej, małej osadzie między Nowym Kościołem a Sędziszową. To tam, u dziadków ze strony taty, spędziłam pierwsze dwa lata … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj